Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Niczyje drogi?!

Mieszkańcy pozostawieni samym sobie, a burmistrz kontynuuje remont dróg do pól.
24.11.2017

Stan techniczny dróg gminnych to temat, który za sprawą wieloletnich zaniedbań w trakcie trwania nieprzerwanie niemal dwudziestoletnich rządów obecnego burmistrza Leszka Tabora wciąż jest jak najbardziej aktualny. Wielokrotnie podkreślaliśmy i przedstawialiśmy w naszych artykułach, z jakimi problemami i bolączkami na, co dzień muszą zmagać się mieszkańcy naszej gminy.
Przedstawiamy kolejne drogi należące do gminy, aby pokazać, że problem nie jest marginalny, lecz bardzo poważny także ze społecznego punktu widzenia.
Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że drogi to arterie, dzięki którym społeczeństwo może normalnie funkcjonować, rozwija się gospodarka i wzrasta bezpieczeństwo użytkowników dróg.
Za sprawą zaniedbań wiele dróg w naszej gminie tylko z nazwy oraz oznaczenia na mapie jest drogami, a ich stan co wielokrotnie przytaczaliśmy, bardziej przypomina regiony Trzeciego Świata.

Przykładem są drogi w Postolinie na tzw. „Korei” oraz w Pietrzwałdzie na tzw. „Chinach”.
Co jest powodem „niezauważania” problemów, z jakimi borykają się sąsiedzi? Może „strach” przed człowiekiem zasiadającym na urzędzie jest tak ogromny, że odbiera samodzielne myślenie? Dlaczego dla wielu przedstawicieli samorządu, sołtysa, radnego, burmistrza los najbliższego otoczenia jest tak im obojętny.

Złośliwi twierdzą, że przytoczone wyżej przykłady nie zapewniają zbyt dużego elektoratu w wyborach, dlatego przechodzą od lat bez echa. Tylko nieliczni wykazują się aktywnością, podkreślając swoimi działaniami, jak ważny jest dla nich drugi człowiek i zrównoważony rozwój wsi na obszarze naszej gminy. Częstą walkę z „wiatrakami” podejmuje sołtys Koniecwałdu, Nowej Wsi, Postolina, Zajezierza oraz wąskie grono radnych opozycyjnych.
Karty jednak rozdaje Burmistrz i jego radni, a mimo to ów radni nie potrafią załatwić prostej rzeczy, jaką, chociażby jest zasypanie dziur na ok. 40 m odcinku drogi na „Dołkach”, naprawienie zapadniętego od ponad miesiąca chodnika w Czerninie, czy też drogi do Ramz Małych - sołtys Barański , czy ww. sołtys Kazimiera Kosmowska.
W zamian, za to bez wątpienia pamiętamy jak Burmistrz chętnie inwestuje w - drogi prowadzące do pól ( Biala Góra- link) gdzie nikt nie mieszka. Drogi służące jedynie rolnikom w ich pracach polowych, posiadających do tego stosowny sprzęt. Dlaczego włodarz nie pamięta o mieszkańcach Sztumskiej Wsi, Postolina – „Korea”, Nowej Wsi, Czernina na Dołkach, Ramz, Pietrzwałdu „Chiny”.

Remont tych odcinków bez wątpienia poprawiłby jakość życia mieszkańców, mieszkańców, którym niechętnie niesie się pomoc, którzy mają dosyć milczenia.
Potrzeb jest znacznie więcej, a wszystkie drogi są ważne, jednak na niektórych drogach nawet jazda rowerem jest niemożliwa może, dlatego Burmistrz tam nie chce dojechać.

Mieszkańcy zadają nam pytanie: Gdzie podziali się Ci, którym zaufaliśmy przy urnach, a którzy bezwzględnie zawsze powinni stać za zwykłymi ludźmi, chociażby z czysto moralnego obowiązku?