Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Zwycięstwo mieszkańców
Zaprojektowany na zlecenie sztumskiego urzędu budowlany idiotyzm będzie przebudowany.
03.12.2017

Budowa trzeciego ronda wymusiła także przebudowę zejścia do hali targowej, z którego przez ostatnie trzydzieści lat bez przeszkód korzystali wszyscy mieszkańcy Sztumu. W trakcie przebudowy głównej drogi wykonawca zgodnie z projektem Urzędu Miasta zrealizował zejście w formie ścieżki rowerowej mniemającej wszakże połączenia ze ścieżką biegnącą wzdłuż głównej ulicy, na co zwracają uwagę sami mieszkańcy.
Jednak nie to jest największym mankamentem, lecz duże nachylenie ścieżki uniemożliwiające, ogólnie rzecz biorąc korzystanie przez mieszkańców zgodnie z przeznaczeniem.
Co ciekawe stroma ścieżka, na której doszło już do wypadku, została wykonana w ramach "Programu Budowy Dróg Krajowych – Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych”.
A duży spadek jest przeszkodą uniemożliwiającą podjechanie zwykłym rowerem szczególnie starszym osobom. Czy zatem faktycznie zlikwidowano, czy może jednak stworzono nowe niebezpieczne miejsce?

Uwagi kupców kierowane do urzędników wizytujących wykonaną ścieżkę pozostawały bez echa. Dopiero kiedy ściągnięto telewizję – podziałało. Burmistrz w przypływie paniki podjął błyskawiczną decyzję o przebudowie i przystosowaniu do ruchu pieszego w terminie czternastu dni, o ile pozwolą warunki pogodowe.

Słusznie też ocenili mieszkańcy decyzję burmistrza w sprawie samej przebudowy, a raczej jak określono na remont remontu, nazywając działania urzędu „sztumskim remontem” co zapewne stanie się niestety niechlubnym określeniem idiotyzmów budowlanych.
Burmistrz, tłumacząc się podczas sesji Rady Miasta nie pierwszy raz, wprowadza radnych i opinię publiczną w błąd, gdyż inwestycja została wykonana na podstawie jak, już mówiliśmy projektu zleconego przez Urząd Miasta i Gminy w Sztumie, a nie Generalnej Dyrekcji Dróg co potwierdzają stosowne dokumenty.
br> Zapytani przez nas mieszkańcy w znacznej większości krytycznie odnieśli się do ścieżki wykonanej w ramach inwestycji, która na szczęście niebawem zostanie przebudowana na schody.
To kolejny przykład inwestycji zrealizowanej w Sztumie, która powinna stanowić przykład dla wszystkich, jak nie powinno się ich wykonywać. Burmistrz, zamiast cieszyć się ze świadomości obywateli, krytykuje za ich spostrzegawczość i dążenie do prawdziwej poprawy.
Takie działanie włodarza znanego opinii publicznej z samoobrony przed banerem jest naprawdę wyjątkowe, jednak raczej nie ma czego pozazdrościć mieszkańcom Sztumu. Tylko czy powinniśmy się z tego śmiać, czy raczej płakać ?

Opanowana przez burmistrza do perfekcji technika zasłaniania się w tym przypadku osobą ministra infrastruktury Kazimierza Smolińskiego oraz GDDKiA zamiast przyznania się do błędu ma na celu chronić partykularny interes jego samego, tylko po to, aby za wszelką cenę pozostać nieskazitelny samorządowcem.