Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Zwykły ludzki odruch
Szybka interwencja zapobiegła głodowej śmierci ptaków.
26.01.2018

Pracownicy malborskiej firmy na zlecenie zarządcy bloku przy ul. Młyńskiej 10 należącego do Małej Spółdzielni Mieszkaniowej zamontowali siaki osłaniające otwory wentylacyjne w stropodachu.
Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że przez to w stropodachu uwięziono gołębie uniemożliwiając im wydostanie się. Na szczęście Pan Marek Pietrzyk idąc na spacer zauważył, co się stało. Chciał poinformować Straż Miejską. Niestety w sobotę jakikolwiek kontakt ze strażnikami miejskimi jest nie możliwy.
Jednak Pan Pietrzyk nie poddał się i udało mu się skontaktować z malborską firmą, która wcześniej zasłoniła otwory. W efekcie końcowym zdjęto siatki i wszystkie uwięzione gołębie zostały uwolnione.
To przykład na pozór zwykłego ludzkiego odruchu, jakim wykazał się pan Marek, dzięki któremu udało się ocalić gołębie. Sytuacja ta obnażyła również niekompetencję oraz brak ludzkiej wrażliwości jakże potrzebnej przy wykonywaniu nawet tak prostych czynności. W tak trudnym czasie jakim jest zima pamiętajmy nie tylko o ludziach, ale pamiętajmy też o zwierzętach, które bez ludzkiej pomocy i empatii przeżywają ciężkie chwile w czasie mroźnych dni i nocy.