Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Na przekór ludziom
Mieszkańcy Czernina zamiast chodników i pilnych remontów ważnych dróg na wniosek sołtysa mają wyremontowaną drogę w lesie. W ten specyficzny sposób zostali uszczęśliwieni przez sztumski samorząd.
22.02.2018

Przez dziesięciolecia problem dróg oraz braku chodników na obszarach wiejskich był poważnym problemem w skali całego kraju. Jednak zaczyna się to zmieniać z różną intensywnością w zależności od regionu, a szczególnie od podejścia samorządów do problemu bezpieczeństwa mieszkańców wsi.
Najlepszym przykładem nie do końca zrozumienia potrzeb społecznych w ramach poprawy infrastruktury drogowej jest właśnie gmina Sztum, gdzie często bywa tak, że wybór dróg do remontu podyktowany jest interesem wąskiej grupki ludzi reprezentujących interesy gospodarza gminy, a nie szerokiego grona mieszkańców. Zagadnienie to wielokrotnie już poruszaliśmy na przestrzeni lat.
paweł kołacz
- Prawda o niechcianych drogach! >>>
- Osiemnastoletni problem >>>
- Kontrowersyjna inwestycja drogowa w interesie... >>>
- Wraca problem dróg! >>>


Ostatnim i chyba najlepszym przykładem urzędniczej „kurzej ślepoty” może być fakt, iż mimo wyraźnego sygnału społecznego, jakim było dwukrotne złożenie wniosków przez Pawła Kołacz w latach 2015 i 2016 na budowę chodnika przy ul. Sportowej od Osiedla Przyleśnego w ramach BO. Mającego znacząco poprawić bezpieczeństwo mieszkańców sporego osiedla w tym dzieci uczęszczających do pobliskiej szkoły.
I co robi gmina?
kazimierz barański
Gmina na przekór mieszkańcom, na wniosek sołtysa Kazimierza Barańskiego wykonała na przełomie września i października 2017 r. za pomocą płyt jumbo remont drogi do stadionu o długości 192 m biegnącej w lesie za kwotę ponad pięćdziesięciu tysięcy złotych (50.000 zł).
Budowa „jumbostrady” w lesie prowadzącej do stadionu może dziwić, szczególnie gdy we wsi brakuje chodników, a drogi w sołectwie Czernin nie należą do najlepszych i wymagają pilnych remontów, o czym mówią sami mieszkańcy Sołectwa Czernin.
Kurza ślepota, indolencja czy nawet cyniczne działanie na złość mieszkańcom najlepiej pokazuje wskazany tu przykład, który obnaża mechanizm sterowania przez burmistrza Leszka Tabora polityki inwestycyjnej w gminie Sztum.
Działania gminy są przynajmniej dziwne i niezrozumiałe, a nawet lekceważące wobec zagrożeń dla mieszkańców nie tylko Czernina.
Komu w ten sposób sztumska grupa dzierżąca od dwóch dekad władzę robi na złość jak nie samym mieszkańcom, a szczególnie małym dzieciom uczęszczających do tutejszej szkoły?