Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Kłamstwa i pomówienia w sprawie przychodni
Burmistrz obarcza opozycję za straszenie rzekomo nierealnym zagrożeniem dla funkcjonowania przychodni.
07.03.2018

Powracamy do tematu zagrożonej przychodni AG Zdrowie znajdującej się w budynkach położonych przy ul. Chełmińskiej.
Pierwotnie sugerowano, że nowy żłobek publiczny miał być zlokalizowany w budynku po byłym Powiatowym Urzędzie Pracy, co nie przeszkadzało pozostałym funkcjonującym podmiotom. Ostatecznie jednak żłobek ma zajmować także część głównego budynku, gdzie mieszczą się specjalistyczne przychodnie. W konsekwencji podczas grudniowej sesji przyjęto uchwałę zmieniającą plan zagospodarowania przestrzennego dla wszystkich budynków, jak czytamy w uzasadnieniu:
uzasadnienie

Sama zmiana w planie zagospodarowania wydaje się niegroźna jak zapewnia wiceburmistrz Ryszard Wirtwein, to jednak umożliwia ona wszystkim innym podmiotom prawo do ubiegania się o wynajem lokalu na każdy typ szeroko rozumianej działalności publicznej, co w efekcie za dwa lata uniemożliwić może przedłużenie umowy przez samą przychodnię. Zagrażając jej dalszemu funkcjonowaniu.
Sprawę ewentualnego zagrożenia dla przychodni poruszył podczas grudniowej sesji radny Tomasz Litwin, który z miejsca został zaatakowany i oskarżony przez burmistrza o straszenie mieszkańców i o lobbing na rzecz prywatnego przedsiębiorcy. Radny szybko zareagował na pomówienia i atak ze strony burmistrza i jego zastępcy.
Dlatego przypominamy fragment sesji dotyczący tej jakże bulwersującej sprawy i haniebnego pomówienia radnego przez burmistrza, który usiłując odsunąć od siebie negatywny wizerunek, przekroczył koleją granicę przyzwoitości.
biuletyn

Do identycznego pomówienia opozycji doszło na łamach biuletynu informacyjnego wydawanego przez Urząd Miasta, gdzie ukazała się nie do końca zgodna z prawdą informacja burmistrza Leszka Tabora, iż opozycja tylko straszy likwidacją, sugerując jakieś rozgrywki. Faktycznie nie burmistrz będzie zamykał przychodni, lecz działania burmistrza niestety mogą doprowadzić do zamknięcia przez jej właścicielkę.
O realnym zagrożeniu zmiany lokalizacji przychodni rehabilitacyjnej mówiła na spotkaniu komisji sama dr Anna Gabig, niestety burmistrz zlekceważył spotkanie, a po zachowaniu oraz stylu działania nadal lekceważy realne zagrożenie dla pięciu tysięcy pacjentów i dwudziestu trzech pracowników.
Urząd pierwotnie chciał przejąć budynek od strony przedszkola, gdzie mieści się główna przychodnia, na co nie wyraziła zgody najemca dr Anna Gabig, ze względu na to, iż pomieszczenia muszą spełniać określone przepisami standardy. Potwierdza to w rozmowie z nami przedstawiciel NFZ, który jak mówi:
NFZ koniecznie musi być nie tylko poinformowany o jakiejkolwiek planowanej zmianie w funkcjonowaniu przychodni, ale przede wszystkim musi wyrazić zgodę. Każda informacja jest wnikliwie badana, a odstępstwa od podpisanej umowy wiążą się z rozmaitymi konsekwencjami do odebrania kontraktu włącznie.
Pomieszczenia adoptowane na przychodnię bezwzględnie muszą spełniać ściśle określone warunki zgodne z podpisanym kontraktem, jak również przepisami sanitarno-budowlanymi.
Umiejscowienie przychodni rehabilitacyjnej na wyższych kondygnacjach dodatkowo wiąże się instalacją windy przystosowanej do transportu osób chorych.
Winnym obecnej całej sytuacji, jak mówi sama doktor, jest Urząd Miasta po tym, jak odmówiono jej możliwość wynajęcia pomieszczeń po przychodni ginekologicznej, gdzie miała zostać przeniesiona przychodnia rehabilitacyjna. W ten sposób gmina miałaby pusty parter budynku, na którym obecnie tak mocno zależy urzędnikom.
Lata zaniedbań zrobiły swoje, a dziś ujawnia się, chociażby brakiem możliwości przeniesienia przychodni.
Podsumowując problem braku możliwości przeniesienia przychodni do lokali odpowiadającym określonym standardom należy przypomnieć, to o czym podczas pierwszej debaty mówiła Przewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości Sylwia Celmer. O zaniedbaniach i braku przez lata remontów budynków należących do gminy, będących efektem prowadzonej polityki opartej na zasadzie 3 x Z. Wskutek czego stan techniczny wielu budynków znacznie się pogorszył.
Jeżeli chodzi o sam projekt rządowy „Maluch +” w ramach, którego mają powstać w Sztumie, aż dwa oddziały żłobkowe jest na tyle elastyczny i nieprzypisany do konkretnego obiektu. Zatem o co chodzi w tej całej sprawie?