Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Kto i dlaczego ochrania burmistrza?

Prokuratura umorzyła śledztwo, którego nie powinna w ogóle prowadzić ze względu na powiązania rodzinne.
29.03.2018

     W połowie listopada 2016 roku do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku trafia zawiadomienie w związku z podejrzeniem składania przez Burmistrza Miasta i Gminy Sztum Leszka Tabora niezgodnych z prawdą oświadczeń majątkowych. Rzecz dotyczy wartości działki, a setki 10 arowych działek położonych w Gościszewie. Pod koniec roku 2002 firma Konpol z siedzibą w Koniecwałdzie od Agencji Nieruchomości Rolnych kupuje dzierżawione przez siebie grunty rolne. Nie mija miesiąc, kiedy firma Konpol odsprzedaje za 50.000 tys. zł dopiero co kupioną ziemię o powierzchni ponad 10 ha naszemu burmistrzowi Leszkowi Taborowi.
W międzyczasie ma zostać wydane pozwolenie na budowę farmy wiatrowej w Koniecwałdzie. Co robi burmistrz z okazyjnie nabytą ziemią? We wrześniu 2004 roku dokonuje podziału na 10-cio arowe działki, pod typowe osiedle domków jednorodzinnych z drogą wewnętrzną. Według naszych informacji następuje sprzedaż trzech z nich, a mimo to do roku 2014 burmistrz w oświadczeniach nadal wpisuje jako grunt orny, warty w roku 2014 tylko 280 tys. zł. A bezsprzecznym i ogólnie znanym faktem jest, iż dokonany podział na działki w tym przypadku 10 arowe z przeznaczeniem pod budowę znacznie podnosi ich wartość rynkową, o czym mówi Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami:
art. 148 1b. „Wartość nieruchomości przed podziałem i po podziale określa się według cen na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne. Stan nieruchomości przed podziałem przyjmuje się na dzień wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, a stan nieruchomości po podziale przyjmuje się na dzień, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale stało się prawomocne, przy czym nie uwzględnia się części składowych nieruchomości. Wartość nieruchomości przyjmuje się jako sumę wartości działek możliwych do samodzielnego zagospodarowania wchodzących w skład nieruchomości podlegającej podziałowi.”

Wynika z tego, że burmistrz znacznie zaniżył wartość działek, podając dopiero w roku 2015 kwotę 1.510.000 zł zamiast około 5 mln zł już w roku 2004.
Wróćmy do zawiadomienia o możliwości składania fałszywych oświadczeń majątkowych, o tuż Prokuratura Okręgowa przekazała sprawę Prokuraturze Rejonowej Gdańsk Oliwa, która 20 grudnia 2016 r. wszczyna śledztwo, a w maju roku następnego umarza. Sprawa cichnie do czasu kiedy jeden z prokuratorów składa nagle oświadczenie o powiązaniach rodzinnych z burmistrzem Miasta i Gminy Sztum.
prokuratura 2
Kierownik Prokuratury Rejonowe Gdańsk - Oliwie wystąpił do Prokuratury Okręgowej z wnioskiem z dnia 21 lutego 2018 roku o wyznaczenie innej prokuratury do prowadzenia dalszego postępowania przygotowawczego z wyłączeniem Prokuratury Rejonowej Gdańsk – Oliwa, z powodu jak to określono – może powodować powstanie wątpliwości dotyczących bezstronności prokuratorów tej jednostki podczas jego dalszego prowadzenia.”
prokuratura 1
Po pewnym czasie okazało się, że w ww. prokuraturze, która zamiotła pod dywan sprawę oświadczeń burmistrza Sztumu, od lat pracuje Małgorzata Rzeszotarska. Prywatnie córka radnej Ewy Rzeszotarskiej siostry burmistrza Leszka Tabora oraz sztumskiego radcy prawnego i notariusza.

Zastanawia tylko, co mogło skłonić panią prokurator po niemal dwóch latach do złożenia oświadczenia o stopniu pokrewieństwa z wymienionym z imienia i nazwiska funkcjonariuszem publicznym?
Dlaczego pomimo tak zamkniętego i skądinąd małego środowiska prokuratorskiego w Gdańsku, oliwska prokuratura przez dwa lata nie dopatrzyła się powiązań rodzinnych z tak rozpoznawalną z różnych powodów postacią lokalnego życia politycznego, jakim niewątpliwie jest Burmistrz Miasta i Gminy Sztum, dopuszczając do tak banalnej, ale dość istotnej nieprawidłowości dla prowadzenia całego dochodzenia. Czy ta zależność mogła mieć też wpływ na inne sprawy prowadzone w pomorskich prokuraturach?