Wiadomości ze Sztumu - Śmierdzący interes

Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Śmierdzący interes
Zebranie mieszkańców w związku z planowaną budową w Postolinie biogazowi.
29.07.2018



  
W piątkowym zebraniu zwołanym przez Sołtysa Sołectwa Postolin Sylwię Celmer w sprawia budowy biogazowi oprócz licznych mieszkańców uczestniczyli wiceburmistrz Ryszard Wirtwein, Franciszek Litawa oraz Miłosz Gutjar ds. ochrony środowiska.
Spotkanie przebiegło w bardzo napiętej atmosferze z powodu ukrywania przez gminę od grudnia ubiegłego roku zamiaru budowy uciążliwej inwestycji, jak i wprowadzania mieszkańców w błąd podczas wiosennych spotkań i propagowania przez burmistrza „klastra energetycznego”. Dziś już wiemy, że za kotarą ekologii i energii odnawialnej krył się czysty biznes kilku ludzi z pominięciem interesu lokalnej społeczności.
W odpowiedzi na zarzuty pominięcia mieszkańców w przekazaniu informacji o planach inwestycyjnych, wiceburmistrz starał się przekonać zebranych, iż gmina, zamieszczając informację o podjęciu kroków w sprawie budowy biogazowi, na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska dopełniła procedur. Z taką argumentacją nie zgodziła się Sołtys Sylwia Celmer i poprosiła o przedstawienie zebranym, kogo poinformowano w związku z inwestycją. Okazało się, że w tak dużej i ogromnie wpływającej na środowisko inwestycji poinformowane zaledwie tylko cztery osoby będące właścicielami sąsiednich działek, Lasy Państwowe oraz wykonawcę, czyli wszystkich tych, który nie mieszkają nawet w pobliżu Postolina, na co zwrócili uwagę uczestnicy zebrania.
Idea energetyki rozproszonej to budowa wszędzie, a nie wszystkiego w jednej miejscowości — mówił Piotr Stec.
Jak zauważył, w pobliżu Postolina jest już gminne wysypisko śmieci, wiatraki, które maksymalnie utrudniają codzienne funkcjonowanie a przez smród z biogazowi ludzie poczują się jak w getcie.
Zebrani zasugerowali, aby gmina w tym przypadku postąpiła podobnie jak w przypadku kiedy była próba budowy biogazowi w Czerninie i przystąpiono do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego między innymi dla Postolina, co natychmiast uniemożliwiłoby budowę tego typu inwestycji. Dlatego też grupa radnych złożyła wiosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, na co przewodniczący zgodnie z przepisami ma 7 dni.
Mieszkańcy poparli propozycję aby ich interes w tej sprawie reprezentowało Stowarzyszenie „Sztum na Plus”. Podnieśli też bardzo ważny problem utraty wartości nieruchomości co jest istotne dla wszystkich mieszkających w promieniu oddziaływania postolińskiej biogazowi, która zasięgiem obejmie także Sztumską Wieś, Nową Wieś, Czernin i znaczną część Sztumu.
Grażyna Gibas przedstawiła zebranym niedociągnięcia i błędy w dokumentacji, w której pominięto wiele ważnych czynników dla otrzymania pozytywnego raportu środowiskowego, który z kolei będzie podstawą rozpoczęcia budowy biogazowi, a których sztumscy urzędnicy nie chcieli czy też nie mogli dostrzec. Podobnie jak radny Adam Krupa, którego działka graniczy przez drogę z działką, na której ma powstać biogazownia, o planach nie wiedziała nawet radna z tego okręgu Elżbieta Wysocka.
To pokazuje jak bardzo zależało lokalnemu układowi na zrealizowaniu tej inwestycji dlatego też słowa Prezes OSP Postolin Piotra Steiniger o zapadnięciu decyzji o budowie biogazowi nie są bezpodstawne.
Zastanawiać może też fakt, dlaczego w tak ważnym spotkaniu dotyczącym istotnego problemu mieszkańców nie uczestniczył burmistrz Leszek Tabor pomimo, że jest na miejscu? Czyżby bał się mieszkańców czy może nie chce, aby kojarzono w roku wyborczym jego osobę ze smrodem i problemami a tylko ze wszystkim, co ładne?