Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Nie dla fermy!
Mieszkańcy Waplewa Wielkiego sprzeciwiają się budowie uciążliwej inwestycji i żądają od wójta zajęcia stanowiska zgodnego z ich wolą.
12.03.2019


  

  W czwartek 28 lutego w Waplewie Wielkim z udziałem przedstawicieli inwestora firmy Wesstron, władz gminy Stary Targ, przedstawicieli starostwa powiatowego oraz licznie przybyłych mieszkańców odbyły się drugie konsultacje społeczne dotyczące lokalizacji fermy na 41 tys. szt. trzody chlewnej oraz budowy biogazowi.
Inwestor przedstawił plany inwestycji, założenia funkcjonowania, rozwój oraz korzyści wynikające z realizacji w tym miejscu inwestycji. Z miejsca wywiązała się dyskusja, w trakcie której mieszkańcy nie kryli słów krytyki wobec planów inwestora.

Radny powiatowy Łukasz Merchut korzystając z możliwości, przedstawił materiał filmowy, w którym mieszkańcy jednej z miejscowości w województwie warmińskim protestowali przeciw budowie chlewni przez firmę Wesstron. Trudnym dla prezesa spółki i bez odpowiedzi okazało się także pytanie radnego, ile na wartości stracą nieruchomości w Waplewie Wielkim po zrealizowaniu inwestycji. Wystąpienie radnego musiało zirytować prezesa, który próbował podważyć wiarygodność zarzucić radnemu brak odpowiedniego wykształcenia i wiedzy rolniczej, co spotkało się z ostrą reakcją zgromadzonych.
O zagrożeniu dla środowiska naturalnego oraz dla dopiero co powstającego kompleksu rekreacyjnego mówili miłośnicy przyrody. Wytknięto zdaniem mieszkańców wiele błędów w raporcie, który nie uwzględnia wielu chronionych gatunków, obecności sporej populacji dzików w regionie graniczącym ze strefą zagrożoną ASF.

Przedsiębiorca wyszedł nawet z założenia, że skoro to jest wieś i każdy tu hoduje zwierzęta to on zgodnie z przepisami w odległości 8m od granicy działki może też pobudować chlewnie, tylko jak zwrócili uwagę zgromadzeni, nie tak dużą na 41 tys. sztuk.
Prezes firmy Wesstron promujący inwestycję jako Centrum Badawcze nie potrafił także odpowiedzieć na pytania, dotyczące swoich publikacji naukowych, gdzie składa się wniosek o nadanie statusu placówki badawczej i czy w ogóle takowy złoży, a na wyrażoną przez pana Wacława Gładczuka opinię, iż instytut naukowo badawczy to tylko hipoteza, inwestor stwierdził, że są to pomówienia.

Bezskutecznie próbowano przekonać mieszkańców o potrzebie realizacji inwestycji, którzy wątpią też w rzetelność przedstawianych danych oraz całego raportu. I stanowczo sprzeciwiają się realizacji inwestycji w tym miejscu, bojąc się o swoją przyszłość, jak również co ważne o możliwość zanieczyszczenia wód i uciążliwość zakładu. O czym bardzo obszernie mówił Henryk Reszka prezes stowarzyszenia Turystyczno-Wędkarskiego „Żwirki”.
Na zakończenie spotkania uczestnicy zażądali od Wójta Gminy Stary Targ Wiesława Kaźmierskiego, aby ten stanął po ich stronie.

Wicestarosta Kazimierz Szewczun wytknął inwestorowi niepotrzebny sarkazm i niestosowne zachowanie wobec mieszkańców tylko dlatego, że są mieszkańcami wsi. Oświadczył również, iż stanowisko starostów jest zgodne ze stanowiskiem mieszkańców Waplewa Wielkiego.
Mieszkańcy nie rezygnują z dalszej walki, liczą na pomoc urzędników wszystkich szczebli, nie wykluczają też interwencji u Rzecznika Praw Obywatelskich, w ministerstwach oraz parlamencie.