Wiadomości   

Strona główna           Kontakt

Szpital w czasie epidemii
W mediach społecznościowych pojawiają się niepokojące sygnały dotyczące szpitala w Sztumie.
30.06.2020



Spital w Sztumie
   W ramach przeprowadzonej reorganizacji służby zdrowia spowodowanej epidemią sztumski szpital nie został przekwalifikowany na jednoimienny szpital zakaźny, przyjmujący jedynie chorych na COVID-19 lub z podejrzeniem koronawirusa.
Jako zwykła placówka medyczna w tym najtrudniejszym okresie staraniem starostwa w ramach wsparcia otrzymała pomoc finansową w kwocie blisko 1.000.000 zł, a spółka Karetki Sztumskie ponad 700.000 zł.
Choć w trakcie epidemii zgodnie z zaleceniami GIS sztumski szpital zawiesił wykonywanie planowych zabiegów, to jednak otrzymywał środki finansowe wynikające z kontraktu podpisanego z NFZ.
Pomimo tego, to jednak w mediach społecznościowych po wybuchu epidemii koronawirusa zaczęły pojawiać się informacje o problemach z uzyskaniem pomocy medycznej w sztumskim szpitalu, przez mieszkańców którzy nie mając innego wyjścia musieli pilnie udać do innych placówek.
Wpisy Powiększ
Jak zapewnia dyrektor szpitala Pani Marzanna Kaczanowska „Obecnie wykonujemy większość zabiegów planowych sprzed pandemii. Niestety przygotowanie do nich trwa dłużej, ponieważ w przypadku podejrzenia zakażenia koronawirusem dokonujemy wymazu Pacjenta celem wykluczenia choroby. Od czerwca będziemy wykonywali wszystkie zabiegi planowe, do których jesteśmy uprawnieni, chyba że pojawią się nowe wytyczne Ministerstwa Zdrowia w tym zakresie”.

Jeżeli chodzi o przypadki, kiedy nie przyjęto zgłaszających się do szpitala, dyrekcja wskazuje na panującą sytuację epidemiologiczną i związane z nią przepisy, a przedstawione przez nas przypadki wymagają indywidualnej analizy. Jak pisze pani dyrektor „… Co do zasady, staramy się pomagać wszystkim potrzebującym, jednak w sytuacji pandemii, zostały określone ścisłe wytyczne jak należy postępować z Pacjentami podejrzanymi zakażeniem SARS-CoV-2. Należy pamiętać, że jesteśmy szpitalem powiatowym. Jeżeli Pacjent był po wywiadzie epidemiologicznym z podejrzeniem COVID-19, wówczas powinien być leczony w szpitalu jednoimiennym. Do tego celu zostały one powołane decyzjami wojewodów.
To nie jest pomysł naszego Szpitala. Jest to organizacja ruchu Pacjentów w czasie pandemii, narzucona przez Ministra Zdrowia… ".


Wielu mieszkańców wątpliwości także co do sposobu konsultacji z ratownikiem lub lekarzem przez domofon przy drzwiach szpitala.

Według informacji jakie otrzymaliśmy, pomimo zagrożenia i wprowadzonych procedur potrzebujący znaleźli pomoc w publicznym szpitalu w Malborku. Podobnie rzecz ma się z podstawowymi badaniami jak USG, RTG czy tomograf komputerowy, które w przypadku sztumskiej placówki, jak mówi dyrektor, wykonywane są jedynie dla pacjentów szpitalnych.

Pani dyrektor zaprzeczyła także, jakoby kardiolodzy odmawiali konsultacji pacjentów – „To nieprawda. Oczywistym jest, że w ramach walki z koronawirusem zmieniliśmy organizację pracy szpitala. W związku z tym zaleciliśmy zmniejszony ruch pacjentów i personelu w Szpitalu, zakaz przemieszczania się pomiędzy oddziałami. Ponadto, uruchomiliśmy specjalne zespoły transportowe pomiędzy oddziałami”.

Na pewno niepokojącym sygnałem jest fakt rezygnacji w obecnej sytuacji z funkcji ordynatora sztumskiego SOR-u jego twórcy Pawła Szajdy, który ostatecznie otrzymał wypowiedzenie z funkcji koordynatora w spółce Karetki Sztumskie oraz jako lekarz SOR-u.

Ciekawi jesteśmy Państwa opinii na temat dostępności badań i zabiegów w sztumskim szpitalu?

Mamy nadzieję, że sytuacja szybko wróci do normy i wszyscy będą mogli w pełni korzystać z opieki medycznej.