Zamknij

Plan obrony na linii Wisły za czasów PO to "Śmierć dla mieszkańców wschodniej Polski"

13:17, 18.09.2023 Aktualizacja: 13:27, 18.09.2023
Skomentuj

W niedzielę w mediach społecznościowych pojawił się spot, w którym szef MON Mariusz Błaszczak, wyjaśnia, jak niebezpieczne dla Polski były plany obrony terytorium naszego kraju na linii Wisły. W spocie pojawiają się zdjęcia dokumentów, w tym fragmentów planu użycia Sił Zbrojnych RP w ramach samodzielnej operacji obronnej, zatwierdzony przez b. szefa MON Bogdana Klicha w rządzie Tuska.

Plan użycia Sił Zbrojnych RP zakładał samodzielną obronę kraju przez maksymalnie dwa tygodnie, a po siedmiu dniach wróg dotrze do prawego brzegu Wisły.

Tusk, w razie wojny był gotowy oddać połowę Polski – zarzuca Błaszczak swoim przeciwnikom politycznym.

Plany obrony Polski od linii Wisły to polityczno-strategiczna dyrektywa obronna, która została napisana na podstawie przyjętej strategii bezpieczeństwa narodowego - wyjaśnił PAP gen.

Były dowódca GROM podkreślił, że u podstaw dyrektywy leżało likwidowanie jednostek wojskowych i osłabianie potencjału Wojska Polskiego.

Kto tak naprawdę jest zdrajcą?

Gen. Polko o planie obrony od Wisły. "Oznaczałoby to wpuszczenie Rosjan"- W tamtym czasie rozbrajano polską armię. To, że "zwijano" jednostki, a potencjał bojowy był zbyt mały, wymuszało podjęcie działań takich, jak obrona manewrowa – jeśli nie jesteśmy w stanie się przeciwstawić potężnym siłom i przewadze Rosji, to będziemy organizować kolejne rubieże, prowadzić działania opóźniające i wytracać potencjał wroga aż dojdziemy do linii Wisły – mówił Polko.

Obecnie przeciwnicy polityczni oskarżają ministra o zdradę tajemnic NATO na rzecz Rosji. Tylko czy rzeczywiście nieaktualne już plany są tajemnicą? Może chodzi o to, że to Polacy dowiedzieli się jak bardzo polska armia była słaba, i jak faktycznie za rządów Tuska podchodzono do obrony Polski i jej obywateli?

Dla kogo ta strategia była korzystna i pod czyje dyktando była stworzona? Jak też to czy jej przyjęcie i oddanie połowy kraju praktycznie bez walki nie jest już zdradą samą w sobie, a mając w pamięci zbrodnie sowieckie na Polakach jak i te ostatnie na Ukraińcach, oddanie wschodniej Polski i pozostawienie ludności samym sobie nie jest wyrażeniem zgody na eksterminację ludności cywilnej, a tym samym też współsprawstwem w ewentualnym ludobójstwie?

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%