W poniedziałek, 31 marca, upłynął termin, w którym rodziny zamieszkujące budynek dawnej stołówki miały opuścić swoje mieszkania. Część z nich, nie mając dokąd pójść, dlatego zdecydowała się pozostać i walczyć o swoje prawa. Wśród lokatorów znajdują się osoby starsze oraz ciężko chore, dla których eksmisja oznaczałaby dramatyczne pogorszenie warunków życia.
Przypomnijmy – starosta Leszek Sarnowski spotykał się indywidualnie z mieszkańcami i zapewniał część z nich o możliwości otrzymania lokali zastępczych z zasobów Gminy Sztum. Jednak, jak już informowaliśmy, Urząd Miasta nie dysponuje odpowiednimi lokalami – od lat mimo zapowiedzi nie powstały nowe mieszkania komunalne, a kolejka oczekujących na lokal gminny sięga dwóch lat.
Sytuacja tych rodzin rzeczywiście wygląda dramatycznie i pokazuje problem niedostatecznej polityki mieszkaniowej w gminie. Jeśli rzeczywiście okaże się, że te rodziny mimo zapewnień pozostaną bez mieszkań, to można mówić o rażącej niekompetencji lub celowym wprowadzaniu mieszkańców w błąd.
Nie opuszczą dotychczasowych mieszkań, bo nie mają gdzie się podziać.
Jeszcze nie tak dawno była mowa, że mieszkańcy będą mieli czas do końca listopada br. Jednak z pism przesłanych przez starostwo wynika, że ostateczny termin upływa z końcem marca. Ponadto jasno wskazano, że wobec osób, które odmówią wyprowadzenia się, zostanie wszczęte postępowanie eksmisyjne w sądzie. Pytanie brzmi: czy sąd przychyli się do wniosku starosty wspartego dokumentem z PSP w Sztumie, czy stanie po stronie obywateli w trudnej sytuacji życiowej, którym starostwo przez całe lata nie było wstanie pomóc, a teraz można powiedzieć, wykorzystano strażaków do pozbycia się lokatorów.
Niektórzy z nich podkreślają, że nie mają nic do stracenia. Czy władze zdecydują się na siłową eksmisję, wysyłając do starszych, schorowanych ludzi komornika w asyście policji? Czy lokalne władze dotrzymają złożonych obietnic i znajdą rozwiązanie, które nie skazuje mieszkańców na bezdomność?
Czas pokaże, jakie działania podejmą odpowiedzialne instytucje i czy w tej sprawie znajdzie się miejsce na dialog i humanitarne rozwiązanie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz