Malborska porodówka ogłasza sukces i świętuje rekordową liczbę urodzeń. Jak informują media, oddział położniczy Szpitala im. dr Jadwigi Obodzińskiej-Król w Malborku odnotował w 2025 roku aż 839 porodów, podczas gdy rok wcześniej było ich 640. Placówka podkreśla, że była przygotowana na taki wynik „od 18 lat”, a kobiety, jak się czyta mają przyjeżdżać rodzić „z całego Pomorza”.
Tyle oficjalnej narracji. Tyle że w tej historii brakuje kluczowego kontekstu
Do końca lipca 2023 roku malborska porodówka obsługiwała dwa powiaty, a od sierpnia tegoż roku już trzy. Stało się tak dlatego, że w Sztumie, najpierw nie inwestowano w ginekologię jak to miało miejsce w wielu szpitalach, a ostatecznie za przyzwoleniem Rady Powiatu, zdominowanej przez przedstawicieli Lewicy, PSL i PO, zamknięto oddział ginekologiczno-położniczy oraz noworodkowy. Decyzja ta pozbawiła kobiety z powiatu sztumskiego możliwości rodzenia „u siebie” i zmusiła je do korzystania między z porodówki w Malborku.
Warto przypomnieć, że członkiem Rady Nadzorczej malborskiego szpitala był w przeszłości Leszek Tabor – ówczesny burmistrz Sztumu, a obecnie przewodniczący Rady Powiatu Sztumskiego. Dla mieszkańców regionu to fakt trudny do pominięcia, gdy patrzy się na dzisiejsze skutki tamtych decyzji.
Czy w tej sytuacji rzeczywiście jest co świętować? Czy „rekord” nie jest w istocie statystycznym efektem likwidacji sąsiedniej porodówki, a nie naturalnego wzrostu zaufania pacjentek?
I wreszcie – czy sukces jednego miasta musi oznaczać zapaść drugiego?
Dla Malborka to powód do zadowolenia. Dla Sztumu to kolejny symbol utraconej infrastruktury i realnego pogorszenia dostępu do opieki zdrowotnej dla kobiet i rodzin.
0 0
Panie redaktorze, wiecej obiektywizmu mniej polityki. W Sztumie przyrost naturalny od wielu lat jest ujemny. Likwidacja porodówki jest tego nastepstwem. Każdy kto ma odrobinę zdrowego rozsądku musi to przyjąć do wiadomości. Sztum wymiera- a raczej starzeje się niestety.
0 0
No tak; Sztum od lat się starzeje więc trzeba było reaktywować powiat, żeby było miejsca pracy w... Starostwie, aha.
0 0
Bardziej bym się skupił na tym dlaczego młodzi ludzie opuszczają Sztum ,niż na likwidacji porodówki .Aby do malborskiego szpitala dojechać to jest 10 min. więc nie ma o czym mówić .Zawsze jest tak że duży może więcej .Może trzeba się zastanowić czy powiat sztumski ma sens .Jakoś nie widać plusów .Sztum to miasto emerytów tu nic dla młodych nie ma.Lepsza praca dla młodych jest tylko po znajomości .Wszystkie instytucje obsadzone w ten sposób .Tu nie liczą się kwalifikacje tylko znajomości .A sektor prywatny ma mało do zaoferowania.
1 0
Wc burmistrz też "reprezentuje" Malbork. Co tu wyjaśniać? Tam mieszka i tam układa swoje życie prywatne. Znamienne.
0 0
Pamiętam czasy, gdy mieszkanki Malborka przyjeżdżały do naszego szpitala, by tu właśnie rodzić. Nasz oddział położniczy miał swoją wypracowaną bardzo dobrą opinię. Z Malborską porodówką kojarzył się tylko brud i zła opieka medyczna.